Oferty sprzedaży używanych aut - jak sprawdzić, co jest prawdą?

Za pomocą analizy przykładowej oferty, która na pierwszy rzut oka może wydawać się prawdziwą okazją można pokazać najbardziej popularne zabiegi mające na celu podniesienie wartości pojazdu stosowane przez handlarzy. Oferowanym pojazdem jest Volkswagen Passat B5 od pierwszego właściciela, którym była osoba starsza, pojazd ma podany przebieg 105 tys. kilometrów. Dodatkowo w ogłoszeniu zawarto informację, że niedawno dokonano wymiany takich elementów jak sprzęgło, rozrząd oraz klocki i tarcze hamulcowe. Już tutaj widać rozbieżność, według instrukcji sprzęgło wymienia się po około 200 tysiącach kilometrów a rozrząd po 150 tysiącach.

Podczas rozmowy telefonicznej sprzedawca nie jest w stanie podać racjonalnego powodu wymiany tych podzespołów. Podaje natomiast numer VIN na podstawie, którego można sprawdzić, że ostatni przegląd miał miejsce w 2004 roku przy przebiegu 83 tysiące kilometrów. Kolejnym krokiem jest sprawdzenie tego jak auto wygląda w rzeczywistości. Wygląd zewnętrzny okazuje się na pierwszy rzut oka perfekcyjny, jednak po bliższym przyjrzeniu się oraz kontroli grubości lakieru wychodzi na jaw fakt, że zarówno na masce jak i błotniku jest go znacznie więcej niż powinno być. Wewnątrz również można natrafić na elementy niepasujące do obrazka auta mało używanego w perfekcyjnym stanie. Została tu wymieniona obręcz kierownicy, gałka zmiany biegów i gumowe nakładki na pedały. Wymiana klocków i tarcz również staje pod znakiem zapytania gdyż podzespoły te nie wyglądają wcale na nowe a dokumentów potwierdzających tą wymianę brak.

Powyższy przykład pokazuje, że pozornie bardzo dobre okazje mogą okazać się strzałem w stopę. W celu uniknięcia oszustwa najlepiej wybierać oferty, które pozwalają nam w jak najdokładniejszy sposób ocenić, co działo się z samochodem do tej pory. Jeśli jednak chcemy ocenić samodzielnie pojazd warto zwrócić uwagę na kilka elementów pojazdu, które mogą nam powiedzieć, co nieco o jego historii. Okładziny pedałów, jeśli są mocno zużyte to znak, że samochód przejechał wiele kilometrów, jeśli są nowe to w przypadku kilkuletniego samochodu może świadczyć o tym samym, co zużyte elementy, podobnie jest w przypadku oceny gałki zmiany biegów.

Następnie należy ocenić stan fotela kierowcy i kierownicy. Kolejne, co sprawdzamy to przebieg, jeśli jest podejrzanie mały może to oznaczać, że licznik został cofnięty, dobrym sposobem na weryfikację jest sprawdzenie wydechu. Wydech oryginalny wytrzymuje około 200 tysięcy kilometrów. Następnie zajrzyjmy do podwozia i oceńmy jego stan. Warto też sprawdzić numer VIN. Przy analizie nadwozia należy zwrócić uwagę na lakier oraz odstępy między poszczególnymi elementami karoserii.